Światłości zmysłową uczuć powiew litosnych uroków.
Zrozumieniem Ciebie nie znam takich żyć,
czemu widzisz toń?
Nie lubisz światła skruszonego?
Mniejszego zła uwierzyć danemu prostoty dna,
jak wynurzający z głębin dziki ptak filuje dla świata znak.
Kto odgadnie jego posługę, co w sercu ukrył ptak?
Co zechce przekazać z obserwacji swojej?
Kogo rozliczy z mściwości i dobroci schowanej
głęboko na dnie zapaśnej krainy?
To dziki ptak większe uczucia ma.
bo to wielki strach urazić wnętrze,
z powagą spoglądaj na dzikość przeznaczenia,
może nagrodę pośle Ci sam.
Struną nuty Twej obdarować jutrem chcę. Dzikość metaforą obroną jest,waszak nie wiemy jaki zwierz czycha jasnym dniem.
OdpowiedzUsuń