Idę
Spoglądam wartość drży
sumienie gryzie Mnie.
Poukładam dzień
niemocą fałszu gnieciesz Mnie.
Wiem czas obraca twarz
zwątpienie topi nas.
Droga prawd usłana kłamstw
tłumacząc gubi treść.
Wiedza byłam żyłam wiem
poznałam nić zła.
Uratuj myślą czystą
prawdziwy wątek Dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz