KOŁYSANKA
Budzę się w ciemni otchłani pora
dotykam powieką usta otwarte
ręce nie ruchome.
Sercem zanika czas
okno otwarte wiatr firany przemieszcza.
Leżę na łóżku nieruchoma
mowa odjęta oczy zamknięte
rozumiem i słyszę
czuję nić końca.
Fruwam jak kołysanka
widzę duży ogród kwiaty czerwone białe.
Ogród otworzył wrota
wiatr goni Mnie rajem.
Moje odczucie nie chcą do raju
w potrzebie odwagi odfrunąć .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz