OBUDZENI
Patrzysz widzisz nie rozumiesz
pobudką słonecznej tęczy.
Znajdujemy ułamki chwil
otartych życiowemi porażkami.
Niełatwością przygnębienia skazy
widocznej ciągnącej zgagi.
Naruszeniem dobra Ja
przytaczanych prawd.
Niczego przeszłością niezmieni
wybaczeniem wyszej instancji
Szła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz