Oranżerja smaku
Szczyptą szeptu smukłej woni,
ciszą tętniących koni.
Oplecione włosem uczuć,
miarką rzeżkich wód ,
unoszące zamiar miłosnej przygody.
Zmysłem przyjemnej odwagi,
gładzisz smak pocałunku.
Przechadzką ogrodową tulącą
spragnioną tkliwego dotyku.
Ufną zmysłową wenę
namiętnym świtem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz