Szelest Snu
Przemykam stroną snu
smykałka mówi śpij.
Usypiam trudem niesionych chwil
patrzysz szumem słów
zachwycam Cię
radość bije.
Ocieram się szalem ciągnącego
przyjemnego westchnienia.
Budzę się,nie widzę Cię.
Walczę o sen,
jest patrze szansą.
Wznawiasz szelest czułych drgań
cudownych początkowych lat.
Zamieniam czucie dzisiejsze
na wczorajsze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz