Muza
Ubustwiać słyszalną dróżkę,
nucącą wschód przejżysty.
Udekorowaną melodią nieznaną,
pachnąc tesknotą twych dni.
Tropiącą zmierzch dziwów,
sfauszowanej nuty oblicza.
Krocząc nastawiam słyszalność,
pięknych i przeciwnych nut.
Optulam potęgą właściwych
pokrytą sensem nieuczciwych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz