Dom wspomnień
Pamiętam dom stary okryty ściułką,
zimą ciepłem otulał.
Stare dzwi ciężko skrzypiały
zimno nie uchodziło z nikąd.
Domek strzechą kryty dawał swą historię,
stał wśród drzew lipy,wierzby,topoli.
Ogródek duży rosnące kwiaty u płota,
dom biedny pełen radości obrzędy.
Dom pobożnej aleji zostaje w pamięci
stwarzał szczęśliwość progu.
Do dzisiaj wspominam ten pejzaż wsi
który się wróżniał okryciem swym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz